Afryka

0
You are viewing the article: Afryka at greatestsonglyrics.com

Lyrics of Afryka

[Zwrotka 1]
Ja ciągle myślę o tym samym…
Stary Simba, ale nowe gady wkoło
Bierz ten hajs, ale zostaw zdrowie obok
Tak się bałem, że naszczałem w spodnie
Ten wers jak moja muza – nie ma sensu, albo miałeś podobnie

Wyobraźnia jest piękna
Dopóki Ci nie płata figli, nie widzisz piekła
Widzę landscape jak z Horroru

Blady jak Gollum, słyszę głosy w rogu pokoju
Chcę uciec jak przed pierwszym koncertem
Ale lękom dałem przerwę,
bo życie ponoć jest piękne
Jak skończy się lato nie macie o czym nawijać
Jak aligator na mój teren wbijam, pora zawijać

[Bridge]
Tutaj musisz być lwem, albo zje Cię jakiś lew, młody
Podniesie go z podłogi

[Refren]
For safari pеłne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (a, a) – naszе chwilowe szczęście (you, you, one)
(oooh) you rządzi forsa, gdzie joke Wasz Bóg?
For safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (a, a) – nasze chwilowe szczęście (you, you, one)
(oooh) you rządzi forsa, gdzie joke Wasz Bóg?

[Zwrotka 2]
Miałem tu misję, żeby pozostać sobą
Żadne ambicje, nie chciałem żyć jak robot

Slowo, czarne chmury już za nami
Ale czasami mam stany na bani, że nikt nie zczai

U, u, witamy w dżungli
Tu za siano kupisz miłość i kumpli
Tu gepardy w nocy robią szelest krwawy
Ona sama, ich jest czterech do zabawy
(hahaha)
Moje koty chcą godnego wynagrodzenia
Mieć na melanż, do palenia, ciuchy, buty zmieniać

Miałem Balenciagi, Gucci, Prady
A w tym samym gównie stałem Adikami (cza-czaisz?)
Jesteś bogaty, ale wady nie znikają

Sam się odbijałem od tych ścian jak człowiek pająk
Jesteś gruby, czy na wierzchu masz gnaty?
(Jebać), bo razem macie Glocki na szmaty

[Refren]
For safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (a, a) – nasze chwilowe szczęście (you, you, one)
(oooh) you rządzi forsa, gdzie joke Wasz Bóg?
For safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (a, a) – nasze chwilowe szczęście (you, you, one)
(oooh) you rządzi forsa, gdzie joke Wasz Bóg?

Hi, I’m greatestsonglyrics.com, a lyrics website that helps readers get essential lyrics information. We always provide the most complete and up-to-date news and share the best song lyrics. Thank you for reading this article.

See more new articles in category: Best Lyrics
Leave a comment

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept Read More